Kategorie: Wszystkie | Inne | Wiedźmowo | prace mojej Babci | prace mojej Mamy
RSS

Wiedźmowo

środa, 10 lipca 2013

Moja malutka, dwuletnia siostrzenica uwielbia mój kącik z robótkami, potrafi bardzo długo siedzieć i wielkim zapałem plątać nitki szydełkami. Jeszcze trochę podrośnie i będziemy sobie szydełkować razem.  Bardzo podobał się jej obrazek  z poprzedniego wpisu, więc zrobiłam misia trochę chociaż podobnego, do tego z obrazka, dla maluszka lepszy chyba taki szydełkowy, którego można sobie trzymać w rączkach, niż tylko na obrazku:

szydełkowy miś, miś baletnica

Miś został sprawdzony przez kota:

szydełkowy miś, miś baletnica

środa, 03 lipca 2013

Zrobiłam mały dodatek do prezentu urodzinowego dla koleżanki mojego syna:

szydełkowy miś baletnica

Alice the balerina

poniedziałek, 27 maja 2013

Dopadła mnie niechęć do szydełka, innych robótek zresztą też. Długo to trwało, ale chyba mija powoli, ostatnio naprodukowałam trochę kwiatków, żeby rozruszać ręce:

szydełkowe kwiaty, ptaszki

szydełkowe ptaszki, kwiaty

szyde,lkowe ptaszki, kwiaty

szydełkowe kwiaty, szydełkowe kwiatki

kwiaty szydełkowe


poniedziałek, 14 stycznia 2013

Zrobiłam swój pierwszy sweter, wersja mini, dla Barbie mojej siostrzenicy. Namęczyłam się przy nim, zwłaszcza przy rękawach, nie miałam pojęcia jak je wszyć, żeby dobrze wyglądały. Wszystko robiłam metodą prób i błędów, co chwila prułam, poprawiałam, ale efekt jest do przyjęcia. Sweter jest dopasowany, dzięki temu, że się rozpina łatwo go zakładać i zdejmować.

szydełkowa sukienka dla barbie

przy okazji wydziergałam kolejną sukienkę:

szydełkowa sukienka dla barbie

środa, 02 stycznia 2013

Kolejna sukienka dla Barbie, tym razem lalka miała wyglądać jak śnieżynka i mam nadzieję, że tak jest:

szydełkowa sukienka dla Barbie

a dzięki zmianie dodatków Barbie łatwo przeistoczy się w pannę młodą:

szydełkowa sukienka dla Barbie

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Zrobiłam ją dla pewnej pięcioletniej projektantki, na rysunku falbanki były zielone, a kiedy zrobiłam takie okazało się, że miały być tęczowe, ale Hania akurat nie miała pod ręką tęczowej kredki. No i prułam te zielone :-) .  Wydzierganie tej sukienki zajęło mi cztery wieczory, te falbanki są czasochłonne, ale dają bardzo fajny efekt, dół sukienki jest ciężki i dzięki temu ładnie się układa:

szydełkowa sukienka barbie

szydełkowa sukienka barbie



sobota, 29 grudnia 2012

Gwiazdek, dzwoneczków, serduszek zrobiłam w tym roku rekordową ilość, dziergałam je i dziergałam tyle, że nie chciało mi się nawet zdjęć robić, czego teraz bardzo żałuję. Mam uwiecznione tylko ostatnie zamówienie, dla mojej serdecznej koleżanki, która dość późno przypomniała sobie, że chciałaby kilka tych maleństw. Na naszej choince nie ma ani jednej szydełkowej ozdoby, mam zrobione, ale nie chciało mi się już usztywniać - poczekają na następne Święta.

szydełkowe gwiazdki, śnieżynki, dzwonki

szydełkowe gwiazdki, śnieżynki, dzwonki

zdjęcia robione w ostatniej chwili, nie sprawdziłam ustawień i wyszły niewyraźne, ale chociaż uwieczniłam nowe wzory gwiazdek.

piątek, 26 października 2012

Nadziergałam już sporo tych maleństw, leżą sobie i czekają aż je pousztywniam, wczoraj nakrochmaliłam kilka robionych wg . nowych wzorów, chciałam zobaczyć jak będą się prezentować:

szydełkowe gwiazdki

i wiem już, że tej więcej nie zrobię, wzór mi się podobał, a wydziergana już nie, jest za duża:

za to uwielbiam śnieżynki przypominające iskierki sztucznych ogni, na choince prezentują się bardzo urokliwie i tych dorobię więcej:

szydełkowe gwiazdki

niedziela, 21 października 2012

Trzy ostatnie wieczory spędziłam dziergając serduszka,  fajnie wyglądają jako zawieszki np. na świeczniku  i na choince, w ubiegłym roku miałam ich tylko kilka, w tym planuję wydziergać więcej.

szydełkowe serce

trochę już mam, przydałby się jeszcze ktoś chętny, kto pomógłby je krochmalić

szydełkowe serca

 


sobota, 13 października 2012

Po trzech miesiącach blogowej ciszy, wreszcie mogę wstawić tu coś nowego. Kilka dni temu mój syn zażyczył sobie czegoś fajnego z okazji urodzin koleżanki z klasy. Koleżanka chodzi na balet, więc od razu pomyślałam o baletnicy z serii Somebunny, którą naszyłam na worek -pierwszy raz  od wielu wielu lat uszyłam cokolwiek (kiedyś, jeszcze w liceum uszyłam bluzkę z wykroju, a potem przez lata nie potrafiłam przyszyć prosto guzika - nie mam pojęcia jak to wyjaśnić), w dodatku jestem zadowolona z efektu:

worek z królikiem

do kompletu z królikiem na zdjęciu wydziergałam szydełkowego, których kiedyś robiłam wiele:

zamiast kartki urodzinowej wyhaftowałam mały obrazek:

miś

Jędrkowi zestaw się podobał, ja na wypadek gdyby obdarowanej nie przypadło do gustu moje rękodzieło, dołożyłam pudełko lego.

i jeszcze mały deser: znalazłam fajne zdjęcie naszego kota, muszę je tu wstawić:









1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 22