Kategorie: Wszystkie | Inne | Wiedźmowo | prace mojej Babci | prace mojej Mamy
RSS

Wiedźmowo

środa, 27 września 2017

Rzuciłam sama sobie wyzwanie czy potrafię zrobić coś mniejszego niż miś, wygrałam: słoń jest mniejszy, wyszedł tak leciutki, że ledwie go mogłam utrzymać do zdjęcia. Zakochałam się w nim:

amigurumi elephant

poniedziałek, 25 września 2017

Jeden wieczór przy tv wystarczył na wydzierganie tych maluszków:

amigurumi teddy bear

niedziela, 24 września 2017

Kiedy skończy mi się zielona włóczka chyba wpadnę w depresję, jeszcze nigdy dzierganie nie sprawiało mi tyle przyjemności, co tą zieloną cienizną. Żółty misiek z wielką głową spodobał mi na tyle, że od razu zrobiłam jego mini wersję:

niedziela, 17 września 2017

Koleżanka poprosiła mnie o miśka "na jutro". Myślałam, że to nic trudnego, a okazało się, że jednak. Nie lubię dziergać pod presją czasu, zwykle szydełko mnie relaksuje, nie muszę się skupiać na tym czy zdążę. Wychodziły mi kulfony, prułam, wyrzucałam.... Wreszcie zrobiłam tego brązowego maluszka, potem pozszywałam żółtego, który w kawałkach wyglądał okropnie, a kiedy go złożyłam i dałam mu twarz okazał się całkiem sympatyczny. Czekam teraz na koleżankę i jej wrażenia:

crochet bear

crochet bear

crochet bear

crochet bear

środa, 13 września 2017
wtorek, 12 września 2017

Zrobiłam już tej włóczki króliki i kota, przyszedł czas na misia. Z każdą zabawką coraz bardziej uwielbiam tą włóczkę bez nazwy i szydełko 0,5. Miśkowi dorobiłam jeszcze kocyk-zabawkę.

amigurumi teddy bear

amigurumi teddy bear

niedziela, 10 września 2017

Szydełkowa króliczka w tiulowej spódniczce, z szydełkiem radzę sobie całkiem nieźle, ale tiul to już inna sprawa. Za grube mam paluchy żeby wiązać cienkie paski tiulu na cienkiej nitce. Zrobienie tej spódnicy zajęło mi więcej czasu niż wydzierganie całego królika.

amigurumi bunny

amigurumi bunny