Kategorie: Wszystkie | Inne | Wiedźmowo | prace mojej Babci | prace mojej Mamy
RSS

Wiedźmowo

poniedziałek, 12 marca 2012

Wczorajsza piękna pogoda nastroiła mnie wiosennie, wydziergałam sobie kurczaka w jajku:

kurczak

kurczak

kurczak  nie spodobał się moim chłopakom, mąż skrytykował zbyt regularną skorupkę, a od syna dowiedziałam się, że co to za kurczak bez skrzydełek i nóg. Wzięłam więc szydełko, zrobiłam kolejnego i przyznaję chłopakom rację, ze skrzydełkami i nóżkami kurczak wygląda dużo lepiej:

kurczak



ten, który powstał pierwszy też dostanie nogi i skrzydełka :-)

 

niedziela, 11 marca 2012

Najmniejszy miś jakiego udało mi się wydziergać, użyłam cienkiego kordonka i szydełka Tulip nr 0,6. Kolor przypadkowy, gdyż zaczynałam dziegać głowę nie byłam przekonana czy dam radę zrobić tak malutkie łapki. Udało się, a do tego okazało się, że o wiele bardziej trudne niż dzierganie, było dla mnie pozszywanie poszczególnych części w całość. Kokardka misia jest zszyta, moje paluchy są zbyt grube żeby zawiązać taką małą:

przy pudełku zapałek wygląda tak:

mini miś

w solniczce ma całkiem komfortowe lokum:

kiedy chciałam go zmierzyć, okazało się, że w naszym domu nie mamy linijki, a moją miarką bawił się syn i gdzieś zniknęła. Na szczęście mąż ma jakieś zabytkowe urządzenie, rodem jeszcze z ZSRR, które pokazuje, że misiek ma ok 4 cm wzrostu:





środa, 07 marca 2012

Niedawno umówiłam się z Alą, autorką bloga Bagatelki na małą wymiankę. Zachwycona Jej biżuterią poprosiłam o jakiś drobiazg i dziś pan listonosz przyniósł mi kilka "drobiazgów":

w kopercie znalazłam wisiorki:

broszki:

przepiękny komplet z moim ukochanym różanym motywem:

dla kogoś tak mało uzdolnionego plastycznie jak ja, niewiarygodnym jest, że ktoś może zrobić coś tak pięknego i tak misternego, wzory na biżuterii sprawiają, że oczy wychodzą mi na wierzch z zachwytu, na każdym malutkim motywie widać jeszcze więcej wzorów, to takie mini obrazy:

 

no jak można z fimo, które jest przecież (jak czytałam) podobne do modeliny ulepić wzór róż na maleńkich wisiorkach? w dodatku róż tak pięknych, dla mnie to prawdziwa magia:

każdy, najdrobniejszy element stworzony przez Alę ma w sobie małą tajemnicę, można oglądać wszystko godzinami i nigdy się to nie znudzi. Alu bardzo bardzo Ci dziękuję, słów mi brak jak bardzo jestem zachwycona Twoją biżuterią, nie miałam do dziś tak pięknych ozdób.W dodatku dziś jest taki piękny, słoneczny dzień, wszystko tak pięknie lśni w promieniach słońca, jakby nie to że mam uszy, uśmiechałabym się na ten widok dookoła głowy.

i w zasadzie powinnam tu zakończyć wpis, bo to co ja zrobiłam na wymianke powinno mnie zawstydzać, Ali spodobały się moje podstawki pod kubki i śnieżynki, zrobiłam więc coś takiego:

na zdjęciu z podstawkami załapał się cień kota:

małą misię zrobiłam mimo braku zamówienia na nią:

teraz widzę, zresztą wszyscy już widzą, że zrobiłam o wiele za mało, ale na szczęście nie jest to błąd, którego nie da się naprawić.