Kategorie: Wszystkie | Inne | Wiedźmowo | prace mojej Babci | prace mojej Mamy
RSS

Wiedźmowo

środa, 31 grudnia 2008

Koniec roku i ja też mam zakończone prawie wszystkie robótki, została tylko kołderka dla Filipa , ale i dla niej zaświeciło światełko w tunelu. 

Skończyłam serię kotków z kłębuszkami. Trochę się martwię o te koty bo jak pokazałam je Jędrkowi  i powiedziałam, że musimy wybrać do nich ramki, stwierdził, ze są zbyt mało męskie do jego pokoju (takie było ich przeznaczenie). A ma całe 3,5 roku! Może zmieni zdanie, a może koty poczekają na inne dziecko, zobaczymy. Ja w każdym razie bardzo polubiłam te kociaki.

kocio

koty trzy

tak wygladają razem - całą kocią bandą, chociaż tak naprawdę to chyba ten sam kot w różnych odsłonach.

środa, 24 grudnia 2008

Przed chwilką skończyłam przygotowania do Wigilii, mogę więc sobie chwilkę odpocząć.  Udało mi się zrobić kilka aniołków w przerwach między gotowaniem, sprzątaniem, a pakowaniem prezentów. Mam zdjęcie tylko jednego z nich, który na początku chyba chciał odlecieć, ale w końcu znalazł sobie miejsce na naszej choince. Pięknie prezentują się na niej również serduszka z Pif'a,  w przyszłym roku postaram się o większą ilość takich ozdóbek .

anioł na firance

anioł na choince

poniedziałek, 15 grudnia 2008

Ale dla odmiany: wielkanocne, właśnie trafiłam na nie, przeglądając stare zdjęcia. Nie wiem dlaczego mam taką dziwną niemoc świąteczną do robótek bożonarodzeniowych. Wiosną chociaż te dwie karteczki powstały, a teraz mam alergię na mikołaje  i bombki (aniołki powstały bo szydełko mnie kręci, a bałwan bo ma fajną minę). Zdjęcia są kiepskiej jakości, ale widać jak  pięknie mój (niespełna trzyletni wtedy) syn nakleił kury i motylki na kartki.

kartka z kurami

kartka z gąskami

Skończyłam bałwanka i więcej świątecznych robótek nie planuję. 

bałwanek

I zaczęłam ostatni, trzeci, obrazek z "kociej" serii:

trzeci kotek

sobota, 13 grudnia 2008

Coraz bardziej lubię pocztę, zwłaszcza od kiedy zaczęła się zabawa w PiF'a. Doszła do mnie właśnie trzecia, i niestety, ostatnia przesyłka z upominkiem. Jak zobaczyłam bloga Mai (to od Niej przyszła paczka) zaczarowały mnie woreczki na prezenty Jej autorstwa, a dziś sama stałam się wlaścicielką takiego. I mało tego, jak to w worku na prezenty była jeszcze dodatkowa niespodzianka: podstawka pod kubek, która na stałe zagościła przy komputerze. Tu najczęściej piję sobie poranną kawę, taki śliczny drobiazg mi ją uprzyjemni, a mąż nie będzie mamrotał na ślady kółek po kubkach. Podstawka to pierwsza rzecz wykonana techniką decoupage, z jaką się zetknęłam. Bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Dziękuję Maju!

worek na prezenty

Jeszcze raz dziękuję wszystkim dziewczynom za wspaniałe prezenty!!!! :)

piątek, 12 grudnia 2008

Ciągle ćwiczę szydełkowanie, im dłużej, tym bardziej mi się podoba. I minionej nocy wydziergałam sobie aniołki i kolejną gwiazdkę. Z okrągłą serweteczką nie miałam kłopotu, gorzej szło z aniołkami. Niestety, nie mam tu nikogo, kto mógłby mi pomóc czy doradzić i muszę liczyć na siebie i czytelny wzór. Trochę się namęczyłam, ale chyba załapalam podstawy, bo z drugim aniołkiem poszło dużo lepiej niż z pierwszym (to ten z bardziej krzywą głową). No i są nawet podobne do tych, jakie widuję na blogach tych osób, przed którymi szydełko nie ma tajemnic. Tylko kolor na razie mało "anielski",  ale powstały z nici, które już parę lat leżą w szufladzie, a że robiłam na nich kilka razy większe serwety i prułam, teraz nadają się tylko do próbnych robótek. Muszę wybrać się do pasmanterii po jakieś śnieżnobiale nici.

szydełkowe aniołki

środa, 10 grudnia 2008

Dziś rano pan listonosz znów musiał wdrapywać się na nasze czwarte piętro (bez windy). Ostatnio jakoś często przychodzi, a w dodatku przynosi same fajne rzeczy. Tym razem niespodzianką okazał się prezent z PiF'a od Sanji3. Urocza zakładka do książek i serduszko. To już drugie serce z Pif'a, będę miała bardzo "oserduszkowaną" choinkę. Dziękuję bardzo Sanju

prezent

Miały być bożonarodzeniowe kartki, ale zaczęłam kilka wzorow i rzuciłam w kąt, jakoś mi nie szło... . Ale ten wesoły bałwanek bardzo mnie wciągnął i jeszcze bardziej zauroczył.

bałwanek

niedziela, 07 grudnia 2008
Oglądając różne blogi, najczęściej zaglądam na te robótkowe. I tu zauważyłam, że bardzo wiele z haftujących, szydełkujących, dziergających osób,  ma koty. Może bierze się to stąd, że wspaniałym "podkładem muzycznym" do dziergania wszelakiego jest mruczenie śpiącego kota? U nas mieszkają dwa ośmioletnie kocury, jeden z aukcji organizowanej przez TVP Krakow, drugi typowa znajdka, sam się do nas wprowadził. Przez te osiem lat stały się ważną częscią naszej rodziny, czasem doprowadzają mnie do szału, ale nie wyobrażam sobie naszego domu bez nich. Zresztą wszyscy, którzy nas odwiedzają pewnie też.
Często towarzyszą mi, śpiąc obok, w czasie kiedy sobie coś dłubię.
Dziś je Wam przedstawię:
okruch
Okruch
pinio
Pinio
czwartek, 04 grudnia 2008

Skończyłam zaczętą przed laty serwetę, zwiedziłam moje ulubione pasmanterie w poszukiwaniu nici jak najbardziej podobnych, do tych, których mi zabrakło. Znalazłam niewiele różniące się kolorem,  ale są inne jakościowo. Te stare nici są bardzo  miękkie i fajnie się nimi szydełkowało, nowe też niby 100% bawełny, ale są  trochę twardsze i to widać. Sama serweta jest bardzo efektowna, a prosta do zrobienia. A zamieszanie z nitkami  ma dobre strony, już nie wyrzucam metek od nici, na odwrocie opisuję co nimi robiłam i wrzucam do koszyka z szydełkami. Coraz bardziej podoba mi się szydełkowanie i zamierzam zgłębiać jego tajniki. A serweta w zimowym słońcu wygląda tak:

serweta

 

serweta1

 

 
1 , 2