|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Kontakt
Moje ulubione blogi robótkowe
Nie robótkowe, ale równie ciekawe
|
Wiedźmowo
sobota, 21 listopada 2009
środa, 18 listopada 2009
wtorek, 17 listopada 2009
poniedziałek, 16 listopada 2009
Tym razem płaski. W zależności od tego, z której strony padają na niego promienie słońca, wygląda tak:
lub tak:
tu widać moje braki w sztuce krochmalenia.
niedziela, 15 listopada 2009
Na specjalne zamówienie mojej siostrzenicy wczoraj powstał kolejny miś, już w świąteczno-sylwestrowym ubranku. Pozostaje mi mieć nadzieję, że jest on zgodny z tym, jak go sobie wyobraziła Magdalena.
środa, 11 listopada 2009
Nie pamiętam nawet ile razy zaczynałam szydełkowe misie, zwykle robiłam głowę i korpus, a jak przychodziło do tych cieniutkich łapek nie starczało mi cierpliwości i rzucałam wszystko w kąt. Dziś udało mi się zrobić wszystkie części, tylko jeden raz prułam nogę. Żeby jednak nie było tak kolorowo, to zagapiłam się i głowę misia przyszyłam do góry nogami, zorientowałam się jak juz miał zrobioną "twarz" i żeby już nie pruć, z tego co miało być grubiutkimi policzkami misia, zrobiłam uszy. No i powstał: taki mały miś Dziwaczek (imię ma po ulubionym misiu z bajki mojego syna : o misiu, który nie udał się początkującemu wytwórcy zabawek, był troszkę krzywy i bał się, ze żadne dziecko go nie pokocha. Oczywiście bajka kończy się dobrze - Dziwaczek znajduje dom). Nasz Dziwaczek znalazł dom zanim był na dobre skończony, a ja będę trenować nadal, żeby następne szydełkowe misie były bardziej do misiów podobne.
niedziela, 08 listopada 2009
Wpadł mi w oko kolejny wzór, któremu nie potrafiłam się oprzeć. Jak tak dalej pójdzie, to uzależnię się od tych śnieżynko-gwiazdek. A choinkę będziemy musieli kupić taką "do nieba" żebym wszystkie zmieściła. A co tam - cudownie się je dzierga i nawet nie tak bardzo się wściekam babrając się potem w krochmalu, bo wiem, że efekt sprawi mi ogromną radość.
piątek, 06 listopada 2009
Mam nadzieję, że w tym roku wyrobię się ze wszystkimi świątecznymi robótkami, gwiazdek mam już ilość hurtową, dwa hafty na kartki. Dziś zaczęłam drobne hafciki na wizytówki do prezentów.
środa, 04 listopada 2009
Skończyłam wczorajszą choinkę i z rozpędu wyhaftowałam jeszcze zieloną, poczekają sobie do grudnia, wtedy ozdobią kartki świąteczne.
wtorek, 03 listopada 2009
Od maja, kiedy skończyła malutką różę, nie miałam w ręku kanwy i igły. Wczoraj, przeglądałam sobie blogi i podziwiałam coraz liczniejsze ozdoby choinkowe, a na blogu Xhaftx, oprócz pięknych prac znalazłam również wzór, którym właścicielka bloga podzieliła się z resztą świata, nawiasem mówiąc projektuje wspaniałe wzory. Mała choinka spodobała mi się tak bardzo, że zabrałam się za nią od razu, a nie planowałam bożonarodzeniowych haftów. Siedzę sobie w ten piękny słoneczny dzień i haftuję, obok mnie kaszlący Jędrek pisze listy do Świętego Mikołaja, list będzie chyba długi, bo wziął nie kartkę, tylko notes. Nawet o mnie nie zapomniał, dumny z siebie oznajmnił, że napisze Mikołajowi, żeby mi przyniósł proszek do prania i milion milionów szydełek. Kochany!
Jędrek coraz częściej sięga po aparat fotograficzny, kiedyś pstrykał byle co i byle jak, teraz wybiera sobie obiekt, ustawia się z róznych stron i zdjęcia wychodzą mu naprawdę fajne. Bardzo się cieszę, cała nasza trójka ma to samo hobby. Takie zdjęcie zrobił mój syn dziś rano, naszemu kotu Okruchowi:
a to ja:
|